Jaś – budzik
- Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? – pyta nauczycielka Jasia.
- Bo nie mogę się obudzić na czas…
- Nie masz budzika?
- Mam, ale on dzwoni wtedy gdy śpię.
- Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? – pyta nauczycielka Jasia.
- Bo nie mogę się obudzić na czas…
- Nie masz budzika?
- Mam, ale on dzwoni wtedy gdy śpię.
- Jasiu dlaczego spóźniłeś się do szkoły?
- Bo pewnej pani zginęło 100 zł.
- I co? Pomagałeś szukać?
- Nie!!! Stałem na banknocie i czekałem aż odjedzie!!!
- Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole?
- Bo wczoraj umarł mój dziadek…
- Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie…
- Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą…
Mama pyta się Jasia:
- Jasiu dlaczego płaczesz?
- Bo śniło mi się że szkoła się paliła.
- Nie płacz to tylko sen!
- Właśnie dlatego płaczę…
Jasio przychodzi po dwudniowej nieobecności w szkole a pani pyta:
- Jasiu dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole?
- Musiałem prowadzić krowę do byka!
- A nie mógł tego zrobić ojciec?
- Nie proszę pani, to musiał zrobić byk!
Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki:
- Poproszę episkopat.
- Chyba epidiaskop?
- Proszę pani, to ja podejmuję diecezje!
- Chyba decyzje?
- Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!