cze 4 2009

Teściowa – śmierć

Leży teściowa na łożu śmierci. Obok pali się gromnica. Przy łożu czuwa zięć. Nagle do pokoju wpada mucha, a teściowa zaczyna za nią wodzić wzrokiem. Na to zięć:
- Mama się nie rozprasza!


maj 5 2009

Baba – 2 złe wiadomości

Przychodzi baba do lekarza i lekarz mówi:
-Mam dla pani 2 złe wiadomości.
-Jakie?
-Już niedługo pani odejdzie z tego świata.
-O Boże!!!A ja mam tyle rzeczy do zrobienia przed śmiercią! A ile mam jeszcze czasu?
-Miesiąc i jeden dzień.
-Uff! Zdążę wszystko zrobić i zostanie mi 1 dzień dla siebie.A ta druga zła wiadomość???
-Powinienem to pani powiedzieć miesiąc temu.


kwi 26 2009

Seks – z babcia

Wania po dwóch latach wyszedł z wojska, a chce mu się że aż strach. Jeszcze w wojsku sobie obiecał że przeleci pierwszą napotkaną kobietę.
Idzie sobie, patrzy a tu 80 letnia staruszka, ale obietnica dana sobie zobowiązuje a poza tym chciało mu się więc wziął i przeleciał babcię.
Po wszystkim patrzy, babcia nie rusza się, myśli: Boże zaciupociałem ją na śmierć.
Wania: – Babciu słyszycie, żyjecie, co wam?
Babcia: Cicho bądź!!! Niech mi się to dobro po kościach rozejdzie…


kwi 21 2009

Teściowa – komary

Kupowal facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go: – Panie, a jak tutaj z komarami? – Noooo… czasem są, ale my znaleźliśmy sposób! – Tak? Jaki? – Nooo… sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój. – Ale ona się przecież zadrapie na śmierć! – Nieeeee… jest sparaliżowana…


kwi 14 2009

Blondynka – śmierć

Blondynka siedzi z koleżanką w domu. Nagle dzwoni telefon. Dziewczyna rozmawia przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać.
– Kto to dzwonił? Co się stało? – pyta koleżanka.
– Mama dzwoniła, zmarł mój ojciec… – ryczy blondynka.
Po chwili znów dzwoni telefon. Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie.
- Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje…


kwi 14 2009

Baca – skazany na śmierć

Baca został skazany na krzesło elektryczne. Sędzia mówi:
- No baco, macie przed śmiercią jakieś życzenie?
A Baca na to:
- Ja wysoki sędzio tobych tak chcioł, żeby pan sędzia mnie chycił za ręke.