cze 2 2009

Lekarze i pacjenci – interes

Przychodzi facet do lekarza. Wyjmuje swoj “interes” cały poobijany, spuchnięty, zakrwawiony. Lekarz pyta:
- Jezus Maria, kto pana tak urządził?
- Ja sam.
- Czemu? I jak?
- Jestem masochistą. Normalnie, kładę interes na kowadle i walę ile sił młotkiem.
- A kiedy ma pan w tym przyjemność?
- Jak nie trafię.


maj 8 2009

Baba – 5 wizyt

Baba mówi do lekarza:
- Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomnę. Jestem panu winna życie!
- No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pięć wizyt!


maj 8 2009

Baba – byłam chora

Przychodzi baba do lekarza. Lekarz się pyta:
- Co dawno pani u mnie nie było?
Baba na to:
- A bo byłam chora.


maj 8 2009

Baba – zezowota

Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza:
Lekarz: pojedyńczo proszę!
Baba na to: ja do tego pod oknem!


maj 8 2009

Baba – ubranie

Przychodzi baba do lekarza.
- Proszę się rozebrać.
- A gdzie mam położyć ubranie?
- Obok mojego.


kwi 22 2009

Seks – dziadek

Do lekarza wpada facet z niezapowiedzianą wizytą.
- Co mogę dla pana zrobić? – pyta lekarz.
- Panie doktorze, musi mi pan pomóc – mówi starszy człowiek – Za każdym razem, kiedy uprawiam seks z moją żoną, mam zaczerwienione oczy, nogi jak z waty i nie mogę złapać tchu… Jestem przerażony!
Lekarz patrzy na 86-latka i mówi:
- Panie Kowalski, takie dolegliwości czasem się pojawiają, szczególnie w pana wieku; ale proszę mi powiedzieć, kiedy zauważył pan te objawy?
Staruszek na to:
- Hm, trzy razy ostatniej nocy i dwa razy dziś rano!