cze 4 2009

Baba – rozrywka

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, koniecznie potrzebuje dla siebie jakiejś rozrywki.
- Jakiego rodzaju?
- Noo, najlepiej rodzaju męskiego.


cze 4 2009

Baba – noga w gipsie

Przychodzi baba do lekarza z nogą w gipsie:
- Czy ja mogłabym już zacząć chodzić po schodach, panie doktorze?
- A dawno pani nosi gips?
- Już trzeci miesiąc. Ale mieszkam na czwartym piętrze, doktorze. I znudziło mi się, do k..wy nędzy, ciągłe włażenie po rynnie.


cze 4 2009

Baba – spirala

Przychodzi baba do lekarza i od progu skacze sztywno na dwóch nogach:
- Panie doktorze, czy mógłby pan sprawdzić czy sobie dobrze spiralę założyłam?


cze 3 2009

Lekarze i pacjenci – następny !!

Panie doktorze, niedowidzę,niedosłyszę,boli mnie serce, puchną mi nogi, słaby jestem.Chyba mi czegoś brakuje.
Nic podobnego.Ma pan już wszystko. Następny!!!


cze 2 2009

Lekarze i pacjenci – operacja

-Panie doktorze za ile ta operacja?- pyta się pacjent.
-Za 3 tysiące- odpowiada lekarz.


cze 2 2009

Lekarze i pacjenci – jądro

Przychodzi facet do urologa i mówi:
- Panie doktorze, spuchło mi jądro.
- Proszę pokazać.
- Ale niech pan doktor mi obieca ze nie będzie się śmiał.
- Ależ etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiście ze nie będę.
Pacjent wyjmuje jedno jądro, wielkości dużego jabłka, a doktor ryczy
ze śmiechu. Pacjent:
- A widzi pan, za to nie pokażę panu tego spuchniętego.