Prezerwatywy – zioła
- Po czym poznać mężczyznę chcącego kupić w aptece prezerwatywy?
- Ogląda zioła.
- Po czym poznać mężczyznę chcącego kupić w aptece prezerwatywy?
- Ogląda zioła.
- Czy w czasie ostatniego stosunku używał pan prezerwatywy?
- Panie doktorze, dlaczego pan wymówił słowo “ostatni” tak ponuro?
Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz – banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, skarbie?
- Nie, w aptece.
Przychodzi facet do apteki i pyta:
- Czy są kondomy?
- Tak! A jakie pan chce?
- A jakie są?
- Czarne, w kształcie Myszki Miki, czerwone…
- Po proszę Czarnego…
Facet się kocha z panna ale po 9 miesiącach rodzi się dziecko,
Murzyn. Dziecko dorasta i pewnego dnia pyta:
- Tatusiu, dlaczego ty z mamusią jesteście tacy biali a ja taki czarny?
- Synek, ty się Kurwa ciesz że nie jesteś Myszka Miki!!
Stasiek spotyka kolegę i mówi:
- Słyszałeś, Franek? Kościół zezwolił na używanie prezerwatyw!
- Coś ty!
- Serio, ale muszą mieć dziurawe końce.
- Poproszę 50 prezerwatyw
- Mam tylko 48
- Dobra niech będą, ale muszę pani powiedzieć, że spieprzyła mi pani cały wieczór!