Lekarze i pacjenci – anemik
Szpital…
Anemik woła oddziałową:
- Siooostrooo, sioostrooo
Siostra: Słucham?
A: TTabbletka…
S: Co, podać?
A: Niee, PRZYGNIOTŁA!
Szpital…
Anemik woła oddziałową:
- Siooostrooo, sioostrooo
Siostra: Słucham?
A: TTabbletka…
S: Co, podać?
A: Niee, PRZYGNIOTŁA!
Przychodzi koleś do lekarza ze spermą w rękach i mówi:
- to się w pale nie mieści
U lekarza:
- Panie doktorze, podejrzewam, ze jestem lesbijka – zwierza się
pacjent.
- Pan… lesbijka?! – dziwi się seksuolog. – A jak to się
objawia?
- Dookoła mnie tylu wspaniałych mężczyzn, a mnie nie wiadomo
dlaczego ciągnie do kobiet.
Przychodzi gościu do lekarza:
- Panie doktorze, jestem impotentem.
Lekarz na to:
- A skąd Pan to wie?
- Ojciec był impotentem, dziadkowie, pradziadkowie. Na pewno jestem impotentem.
- To skąd żeś się Pan wziął?
- Spod Rzeszowa.
- Czy macie jakieś życzenie?- pyta lekarz chorego szeregowca w szpitalu podczas
obchodu.
- Tak, chciałbym zamienić się na łóżko z tamtym pacjentem.
- A to niby z jakiego powodu?
- Bo on leży bliżej drzwi i pielęgniarka najpierw jemu smaruje hemoroidy, a potem mnie tym
samym pędzlem gardło!
Przychodzi facet do lekarza i skarży się: panie doktorze mam wodę w kolanach. A ja cukier w kostkac, następny proszę!