Blondynka – skarpetki
Mąż pyta się żony blondynki: – Kochanie, czemu masz jedną skarpetę czerwoną a drugą niebieską? – Właśnie nie wiem, a na dodatek mam jeszcze jedną taką parę.
Mąż pyta się żony blondynki: – Kochanie, czemu masz jedną skarpetę czerwoną a drugą niebieską? – Właśnie nie wiem, a na dodatek mam jeszcze jedną taką parę.
Przychodzi blondynka do sadu jako świadek.
Sędzia się pyta:
-Panna?
-Nie, koziorożec.
Idą trzy pijane blondynki i widzą księdza. Nie chciały mu się pokazywać w takim stanie, więc ukryły się w trzech workach. Ksiądz ciekawy co znajduje się w workach kopie w jeden i słyszy: – Miau. Kopie w drugi i słyszy: – Hau, hau. Kopie w trzeci i słyszy: – Kartofle.
Blondynka robi wymówki facetowi, od którego kupiła psa:
- Pies którego mi pan sprzedał jest nic niewart!
- Dlaczego pani tak sądzi?
- Wczoraj w nocy szczekał tak głośno, że nie słyszałam, jak złodzieje okradli sąsiedni pokój!
- Czemu blondynka zakłada na głowę torbę?
- Chce się poczuć jak w reklamówce.
Przychodzi blondynka do sklepu i kupuje 50, 60, 100, 200 kul na mole. Zdziwiony sprzedawca pyta:
- Po co pani tyle kul na mole?
- A co pan myśli że tak łatwo trafić mola?